Inteligentne urządzenia niezmiennie cieszą się ogromną popularnością. Postępujący rozwój technologii prowadzi do budowy coraz mniejszych układów zdolnych kontrolować coraz bardziej skomplikowane urządzenia. Jeszcze dekadę temu zazdrość budziły inteligentne zegarki, pozwalające również na słuchanie muzyki czy odbieranie połączeń telefonicznych – dzisiaj tak zwane „smart” urządzenia potrafią o wiele więcej. Czy znajdą zastosowanie w codziennym utrzymaniu gospodarstwa domowego?

Natychmiastowy sukces smart sprzątania

Pierwszy na świecie robot sprzątający miał swoją premierę w 2002 roku, nie jest to wynalazek ostatnich lat. Pierwsza Roomba okazała się ogromnym sukcesem – sprzedano ponad milion urządzeń. Trzeba jednak przyznać, że w samym sprzątaniu nie była zbyt dokładna. Jej popularność wynikała z jednej strony z poczucia nowości, z drugiej z chęci zaoszczędzenia czasu, normalnie poświęcanego na utrzymanie porządku. Biorąc pod uwagę, że urządzenie kosztowało jedynie 200 dolarów, spokojnie można sobie było na nie pozwolić bez brania pożyczki online na raty.

Koniec z kurzem

Następne dekady przyniosły zdecydowane poszerzenie możliwości tej technologii. Odkurzacze uległy miniaturyzacji, dzięki czemu skuteczniej docierały do wszystkich zakamarków. Technologie oryginalnie opracowane z myślą o zastosowaniach militarnych umożliwiły dokładne trójwymiarowe mapowanie sprzątanych pomieszczeń i inteligentne omijanie przeszkód. Roboty przestały wymagać ręcznego podłączania do ładowarek – zastąpiły je wygodne stacje dokujące. Tym samym utrzymanie podłogi w idealnym porządku zaczęło wymagać jedynie opróżnienia raz na jakiś czas zbiornika na zebrane zabrudzenia.

Oraz każdym innym brudem

Nie był to jednak koniec kreatywności konstruktorów podobnych urządzeń. Konsumenci zaczęli doceniać czas zaoszczędzony dzięki wykorzystaniu coraz lepiej radzących sobie robotów sprzątających – wciąż służyły one jednak tylko odkurzaniu powierzchni. Dzisiaj wystarczy że odwiedzisz dowolny sklep z elektroniką, a przekonasz się, ile możliwości oferuje rynek. Zmywanie podłogi? Mycie okien? Koszenie trawników? W każdej z tych czynności może Cię wyręczyć inteligentne urządzenie.

Śmiertelny wróg czworonogów 

Jednak nie w każdym domostwie podobne rozwiązania się sprawdzą. Ruszają się z pozoru same z siebie, włączają się w losowych momentach i wydają denerwujące odgłosy – a przy tym są dość delikatne. Warto więc wcześniej je wypożyczyć i sprawdzić, jak podobną pomoc przyjmą Twoi zwierzęcy podopieczni. Może się okazać, że automatyczny robot sprzątający będzie dla nich kompletnie nie do zniesienia – z jednej strony narażając je na stres, a z drugiej narażając cenny sprzęt na zniszczenie.

Koszt świętego spokoju

Żyjemy szybko, a Polakom generalnie na wszystko brakuje wolnego czasu. Właśnie ten problem rozwiązują inteligentne urządzenia gospodarstwa domowego – zapewniany przez nie komfort nie przychodzi jednak tanio. Robot sprzątający ze średniej półki kosztuje ok 1300 zł. Inne urządzenie, które zajmie się naszymi oknami to kolejny 1000 zł. Rozsądnej jakości robot koszący trawę to już przynajmniej 3000 zł. Czy warto? Codzienne sprzątanie zabiera Ci czas, który możesz poświęcić swoim pasjom albo rodzinie – warto jednak się zastanowić, czy ilość czasu, który oszczędzisz zrekompensuje poniesione przez Ciebie koszty.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj